poniedziałek, 20 lutego 2012

Urok "brzydkiej" ściany




Piękno i brzydota, to pojęcia względne. Czy w takim razie może być piękna "brzydka" ściana?
Proszę tylko popatrzeć! Stare, obdrapane, zachlapane, popękane mury - a ileż uroku...











Bez względu na rodzaj i przeznaczenie pomieszczenia, jeśli "taka" ściana ma godne siebie, nadgryzione zębem czasu, spatynowane, towarzystwo, to ...
















... no właśnie. Nic dodać, nic ująć.






Do następnego razu :)






3 komentarze:

  1. z przyjemnością dołaczam do grona odwiedzajacych.Moje jklimaty...super.Życzę wen i mnóstwa realizacji.Zapraszam również-aga

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również dołączyłam z ogromną przyjemnością :) Bardzo podoba mi się to, czym się zajmujecie - to wspaniałe móc połączyć pracę z pasją :) Będę zaglądać :)

    OdpowiedzUsuń